Witamina C jako darwiniczne ostrze (?)


Co jeśli… …my wszyscy (ci normalni) się mylimy, a to Zięba ma rację? Co jeśli jest on wizjonerem na miarę XXI wieku? Co jeśli tylko on może ocalić naszą cywilizację? Wariactwo? Być może. Ale jakieś pięć minut temu pomyślałem, że być może PanJerzy poświęca swoją reputację (he he) w imię wyższego dobra. W końcu za jakieś trzydzieści lat tych wszystkich…

Kolejny powód, by spuścić kota z balkonu


I wielkodusznie pomachać mu na do (nie)widzenia. Nigdy nie lubiłem kotów. Lubię kotów głaskanie, ale nie jest to jednoznaczne z sympatią do samych tych czworonogów z piekła rodem. Koty od zawsze kojarzyły mi się ze złośliwością, podłością i wszelkimi cechami, których przecież nie tolerujemy u ludzi. Dlaczego mielibyśmy… w zasadzie, dlaczego JA miałbym tolerować je u zwierzaka? Jak pies z…

Wielki powrót Syna Marnego… czy jakoś tak


Ostatnio jest mnie jakby mniej. co on ma na myśli do diabła jasnego, cóż to za trolling i wieloznaczna wypowiedź?! Haha, może tłuścioch schudł? Może MBL ma rację…Zaraz, zaraz! Ona nie ma racji! Ale może choć trochę… NIE! Otóż MBL (kto nie wie, co ten skrót oznacza, niech sobie wklepie w szukajce na tymże blogu) ostatnio poinformowała mnie, iż widziała…

Rowery na szosę


Dzień był słoneczny, choć niezbyt gorący. Przed przegrzaniem skutecznie chronił delikatny wietrzyk, który na szczęście ani myślał zanikać. Takie lato, to ja rozumiem – pomyślałem, idąc chodnikiem przy jednej z bardziej ruchliwych ulic Gdańska. Być może optymalna dla mojego ciężkiego cielska aura była bardziej związana z porą dnia, aniżeli z warunkami atmosferycznymi. Fakt, zbliżał się wieczór. Ale nie widziałem powodu,…

Powiew starości i piwa z kości


Miałem dziś dość poważne problemy z motywacją do nauki. Wczoraj spałem w ciągu dnia, co spowodowało siedzenie do późna przy komputerze i pójście spać prawie nad ranem, skutkiem czego wstałem dziś dość późno. Nie lubię tak. Zawsze jak wstanę później niż o 7-8, jestem rozbity i nie mogę sobie miejsca znaleźć, o zastanawianiu się nad tym „w co ręce włożyć”…

Pełna Chata…


Hit ostatnich lat. Książka, której nakłady schodziły jak świeże bułeczki od razu po premierze i po każdym dodruku. Ostatnio zekranizowana. Relikwia wierzących. Opowieść ponadczasowa… Share This:

O migracjach i wyznaniach znów słów kilka


Wczoraj trochę popiłem. Rozmawialiśmy z tatą o życiu. Tak ogólnie, o wszystkim. O studiach, pracy, prawdzie i kłamstwie, o stosunkach międzyludzkich. I o religii. Okazuje się, że dwóch antyklerykałów może mieć zupełnie różne podejście do religii. Ale o tym może kiedy indziej. Dziś mam kaca, a chciałem napisać o czymś zupełnie, choć nie do końca, innym. Share This: