Be pod Księżycem salon pieskom złego niewolnictwa


Tak sobie pomyślałem, ale nie teraz, kiedyś, już rok prawie temu, że Sławek i Mirek to w zasadzie jedna i ta sama osoba. Nie dość, że składają się z tych samych liter – BA! – z tych samych sylab, to jeszcze oznaczają to samo. No zobaczcie: MIR-O-SŁAW SŁAW-O-MIR Sławiący pokój / Zdobywający sławę przez zaprowadzanie pokoju No i jak mamy…

Zachować równowagę


Generalnie nie popieram przemocy wobec najmłodszych, ale, jakkolwiek brzydko to nie brzmi, wychowanie dzieci ma wiele wspólnego z tresurą zwierząt. Dzieciom należy pokazywać co można, a czego nie wolno, jednak niektóre (a wręcz stosunkowo sporo) i tak będą badać granice, do których mogą się posunąć. Gdy słowa, miękkie, a później twarde i stanowcze, nie przynoszą rezultatu, trzeba wprowadzić inny rodzaj…

Jeszcze seteczka, i do łóżeczka


Seks z wieloma partnerami jest trochę jak nałogowe picie alkoholu. Pierwszy raz niekoniecznie musi być przyjemny, ale próbujesz z ciekawości. I potem próbujesz jeszcze i jeszcze. Wszyscy to robią, większości smakuje, może mi w końcu też. Próbujesz różnych smaków, różnych gatunków i stylów. ROZSMAKOWUJESZ SIĘ. W sumie, robisz to dla przyjemności. I jest spoko. Naprawdę, nikt nie powinien się przypierdalać,…

Łatwo powiedzieć


Trochę trudniej zrobić. Ale jednak łatwiej, jeśli się chce. ZUS zablokował dotacje z budżetu państwa. Znaczy się, jest za dobrze. Znaczy się, nie do końca. Wciąż ZUS będzie pompowany pieniędzmi z budżetu. A skoro tak, to (Ameryki tu nie odkrywam) znaczy, że ZUS jest bankrutem. Należy więc go wyjebać w kosmos. Zamknąć. Zlikwidować. Pozostają dwie sprawy (pewnie więcej, ale o…

Na co komu ochrona danych?


Jak co miesiąc, byłem dziś na domięśniowych wlewach z trawy. Obok mnie w kolejce czekała sobie pewna pani. Wyglądała młodo, może nawet była w moim wieku. Poprosiła mnie o możliwość napisania SMSa do swojego męża, ponieważ zapomniała wziąć z domu leków, portfela i telefonu. Jako że nie jestem bucem i lubię pomagać, zgodziłem się. I teraz szczena ląduje na ziemi,…

Znów niczego nie zrobiłem tak, jak chciałem


Długo mnie nie było. To znaczy byłem, ale za ścianą. Dalej pracuję w miejscu, którego nie lubię. Dalej próbuję stworzyć jakiś ciekawy program, ale przez pracę brakuje mi czasu i sił, by to jakoś ogarnąć. Dalej wysyłam masę CV do różnych firm, które szukają kogoś bardziej zaawansowanego. Ba, nikt nie chce mnie przyjąć nawet na darmowe praktyki! Pomyślcie, firma, która…

Pan jest pasterzem moim


Mówi się, że kapłani są pasterzami, którzy opiekują się swoją owczarnią. Według mnie to porównanie jest genialne w swojej trafności. Przecież owieczki są przez wiele lat golone, a w określonym czasie prowadzone na rzeź. Cóż można tu więcej powiedzieć? Share This:

Strata czasu


Mówi się, że dzięki kościołowi katolickiemu Europa rozwinęła się technologicznie. Że gdyby nie kościół katolicki, lepilibyśmy domki z gówna, jak w Afryce. Że najwięcej uczonych było wśród kleru, że to kler stał na straży zdobyczy nauki i techniki, chronili osiągnięcia najtęższych umysłów przed zniszczeniem lub zapomnieniem. I aż smutno się człowiekowi robi jak pomyśli, o ile szybciej ten rozwój by…

Szlachetne zdrowie


Doszedłem do wniosku, że wiem, co jest najbardziej wartościowe w życiu człowieka. Wartościowe materialnie, egoistycznie i w pewnym sensie namacalnie. Najwartościowsza właściwość każdego z nas. Zdrowie Ktoś może się oburzyć, że jak to. A bliscy? A relacje z nimi? Przyjaciele? Miłość? A pieniądze, skoro chcemy tak bardzo materialnie? Ano nie, zdrowie właśnie. Zdrowy człowiek może więcej. Nie zawraca innym dupy…

A może to nie burak?


– Dlaczego nie pytasz jak się czuję? – A jak się czujesz? – Lepiej nie pytaj…   To, że nie pytam, co u ciebie, niekoniecznie oznacza, że cię nie lubię. Czasami oznacza to, że po prostu mam to w dupie. Wiem, że czasami dużo gadam. Dużo gadam o sobie, o tym, co się u mnie ostatnio wydarzyło, kogo spotkałem, o…