Strata czasu


Mówi się, że dzięki kościołowi katolickiemu Europa rozwinęła się technologicznie. Że gdyby nie kościół katolicki, lepilibyśmy domki z gówna, jak w Afryce. Że najwięcej uczonych było wśród kleru, że to kler stał na straży zdobyczy nauki i techniki, chronili osiągnięcia najtęższych umysłów przed zniszczeniem lub zapomnieniem. I aż smutno się człowiekowi robi jak pomyśli, o ile szybciej ten rozwój by…

Szlachetne zdrowie


Doszedłem do wniosku, że wiem, co jest najbardziej wartościowe w życiu człowieka. Wartościowe materialnie, egoistycznie i w pewnym sensie namacalnie. Najwartościowsza właściwość każdego z nas. Zdrowie Ktoś może się oburzyć, że jak to. A bliscy? A relacje z nimi? Przyjaciele? Miłość? A pieniądze, skoro chcemy tak bardzo materialnie? Ano nie, zdrowie właśnie. Zdrowy człowiek może więcej. Nie zawraca innym dupy…

A może to nie burak?


– Dlaczego nie pytasz jak się czuję? – A jak się czujesz? – Lepiej nie pytaj…   To, że nie pytam, co u ciebie, niekoniecznie oznacza, że cię nie lubię. Czasami oznacza to, że po prostu mam to w dupie. Wiem, że czasami dużo gadam. Dużo gadam o sobie, o tym, co się u mnie ostatnio wydarzyło, kogo spotkałem, o…

Stetryczałeś, dziadu


Chyba dopada mnie starość. Lub, jak pisał Sapkowski, próchno, truchło i pierdzielina. Za czasów młodości fajny był ten, co ochlapał staruszkę jadąc na rowerze, wybił szybę w sali gimnastycznej albo ukradł coś z marketu i nie został złapany. Kto „skroił” przypadkowego, młodszego jeszcze szczyla z kilku złotych, kto „ściągnął z bara” jakiegoś przechodnia. A teraz…? A teraz mnie to nie…

Chrzanić polską służbę zdrowia


Od pewnego czasu mam przyjemność otrzymywać zastrzyki z trawy. Zanim jednak zaczniecie wzywać na WordPressa prokuraturę, wyjaśnię: chodzi o odczulające zastrzyki z trawy. Zdziwieni? Tak, to tak można! Skoro wszyscy wiedzą, że szczepionki to zło, podzielę się moją tragiczną historią… No dobra, może nie tragiczną, ale wkurwiającą. Mianowicie, ranka pewnego kolejny już raz czekałem w ośrodku zdrowia na lekarza… Procedura…

Nie równaj do garbatych


Ostatnio znów dałem się wciągnąć w polityczną dyskusję. Ale tym razem poczułem się, jakby mi ktoś przywalił w ryj tym Ewidentnie została na mnie zastawiona pułapka… Zaczęło się od tego: Oczywiście nie mogłem się powstrzymać od skomentowania. Napisałem: „Najbardziej zburaczały naród kontynentu ma ustanawiać jakieś fundamenty? XD” I zostałem zwyzywany od popleczników Platformy Obywatelskiej. Kazano mi „wziąć kredyt i wyjechać”,…

Tak mocno robię nic


Zastanawiam się od kilku minut, czy to jeszcze prokrastynacja, czy też może upośledzenie (niedojebanie?) mózgowe. Mam wolny piątek. Nie muszę nigdzie iść. Mam czas. Mogę się pouczyć, pograć, pooglądać coś, poczytać. No, cokolwiek I zgadnijcie co. Nie robię, kurna, nic Mógłbym przeczytać kolejny rozdział książki. Mógłbym obejrzeć kolejny odcinek czegoś. Albo cokolwiek innego. Mógłbym pograć w grę. Niekoniecznie Tomb Raider.…

Plany na życie. Nie tylko te noworoczne


Jak myślicie, co jest na obrazku? Błąd. Nie nasrałem do kufla. Do mojego ulubionego kufelka, podarowanego mi przez MBL, ale z pomysłu Przemusia. Więc oficjalna wersja jest taka, że to od niego. Na zdjęciu widnieją pozostałości kakałka. Dlaczego? – zapytacie. A bo robiłem kakałko z zimnego mleka. Wbrew temu, co się powszechnie mówi, z zimnego mleka da się zrobić kakałko.…

Witamina C jako darwiniczne ostrze (?)


Co jeśli… …my wszyscy (ci normalni) się mylimy, a to Zięba ma rację? Co jeśli jest on wizjonerem na miarę XXI wieku? Co jeśli tylko on może ocalić naszą cywilizację? Wariactwo? Być może. Ale jakieś pięć minut temu pomyślałem, że być może PanJerzy poświęca swoją reputację (he he) w imię wyższego dobra. W końcu za jakieś trzydzieści lat tych wszystkich…

Kolejny powód, by spuścić kota z balkonu


I wielkodusznie pomachać mu na do (nie)widzenia. Nigdy nie lubiłem kotów. Lubię kotów głaskanie, ale nie jest to jednoznaczne z sympatią do samych tych czworonogów z piekła rodem. Koty od zawsze kojarzyły mi się ze złośliwością, podłością i wszelkimi cechami, których przecież nie tolerujemy u ludzi. Dlaczego mielibyśmy… w zasadzie, dlaczego JA miałbym tolerować je u zwierzaka? Jak pies z…