A zaczęło się od jaskółek…

Jakiś czas temu na swoim fejsbukowym fanpejczu promowałem (choć może to zbyt duże słowo) nowo powstałą stronę, również na fejsbuku, zawierającą prace młodej, ambitnej Autorki. I niech nie zwiedzie Was nazwa strony, wszak prace na niej udostępnione stanowią bogactwo samo w sobie.

Jedynym sensem sztuki jest sztuka sama w sobie.
José Carlos Somoza, „Klara i półmrok”

Mowa o stronie „Biedarysunki”. Autorka postawiła sobie za cel fotografowanie myszą, czyli przerabianie w ubogich (jak Paint) programach zdjęć osób z różnych warstw społecznych. Nie chcąc nikogo obrazić, ani tym bardziej wywyższyć, powstrzymam się od przyporządkowywania obrazów do konkretnych sfer czy kast.

Ostatni, przed niecałą godziną udostępniony obraz przedstawia metamorfozę pewnego osobnika, nieznanego mi (na szczęście lub i nie) co prawda, ale czytacze fejsbuka z łatwością go odnajdą. Ja, nie chcąc ryzykować jakichś bzdurnych pozwów, pozwolę sobie na lenistwo nieudostępniania oryginałów, a jedynie dzieł BiedaAutorki.

asd

Na pierwszy rzut oka widać, iż nieprzeciętne zdolności Twórczyni tegoż dzieła doskonale oddają przemianę bohatera obrazu, i to bez konieczności oglądania oryginałów. Czyż nie jest to magią?

Stosując odwrotną chronologię zaprezentuję teraz cover z dowcipem. Tutaj uzyskałem zgodę modela, więc żart powinien być zrozumiały nawet dla mniej inteligentnej części moich czytelników.

Najpierw coś dla miłośników „Władcy Pierścieni”. Na pewno pamiętacie nazwisko, którym przedstawił się Frodo w Bree. A jeśli nie pamiętacie, śpieszę z pomocą. Brzmiało ono: Underhill. A teraz wytężcie swoje lingwistyczne umiejętności i powiedzcie, jakby to brzmiało po polsku?

PODWZGÓRZE

asd

Zainteresowanych tym słowem, a będących na bakier z biologią, odsyłam do Internetu.

Wróćmy jednakże do naszego modela. Imię jego Łukasz (tak, jak Jacobiack), a nazwisko – Podmostko (tak, naprawdę pozwolił mi tego tu użyć, co prawda za pośrednictwem Autorki, ale jednak). Jak więc będzie to brzmiało po angielskiemu?

asd

Zapomniałem uprzedzić, nie odpowiadam za niedziałające z powodu zaplucia klawiatury.

Artyzm najwyższej próby, przyznacie to sami. Poniżej przedstawiam inne prace, niekoniecznie związane z konkretnymi ludźmi. Autorka, jako artystka, nie musi ograniczać się li-tylko do portretów. Przygody Kamienia Teodora, czy też zgubne skutki burz stanowią doskonałe uzupełnienie portfolio.

This slideshow requires JavaScript.

A wszystko, jako się rzekło, zaczęło się od jaskółek. Takich, co to żarły po godzinie 18.

asd

Obraz ów, zatytułowany: „Tłuste Pingwiny Miłości” zapoczątkował serię fortunnych dla świata sztuki dzieł i dziełek. Miejmy nadzieję, że wkrótce usłyszymy o Autorce w radiu. Bo występu w telewizji Jej nie życzę. Jeszcze kazaliby malować Jezusa, czy inną Maryję…

Oświadczam wszem wobec, że wszystkie obrazki umieszczone w tym wpisie pochodzą z fanpejcza Biedarysunki i są autorstwa jednej i tej samej osoby – Autorki i Twórczyni Biedarysunków. Swój udział miałem jedynie w tworzeniu „Pingwinów”, albowiem jestem jednym z nich. Drugim jest Autorka.

Serdecznie zapraszam do odwiedzin na stronie Biedarysunki, oraz do składania zamówień na kolejne przeróbki. Co prawda ja się jeszcze na to nie zdobyłem, póki co wystarczy mi pingwini avatar.

Share This:

No Comments

Leave a Comment