Biblia

Zawsze chciałem przeczytać Pismo Święte. Kiedy już wreszcie zdobyłem swój własny osobisty egzemplarz, ustawiłem go w kolejce czytelniczej, i niedawno zacząłem studiowanie tej prześwietnej Księgi. Zastanawiam się, czy czytanie jej głównie w WC jest dla katolików świętokradztwem? Czy przedmioty niepoświęcone przez księdza katolickiego są dewocjonaliami, czy też Pismo Święte z racji drugiego wyrazu jest „z bomby” święte?
Mam nadzieję, że nie zostanę za to ukrzyżowany (chociaż w niektórych kręgach uważane byłoby to za zaszczyt…), ani wciągnięty do Piekła (hmm…przecież Biblia jest święta i chroni przed Upadłym…), ale w związku z tym, że obiekt ten ma kartonowe etui, okładkę, kartki, płócienne (chyba…?) zakładki i zapełniony jest drukiem, traktować go będę jak >>książkę<< i czytać gdzie mi się podoba. (R)amen.

Share This:

1 Comment

  • anticristo Wrzesień 8, 2012 at 5:55 pm

    druk jest druk – papier jest papier – cudów nie ma

    Reply

Leave a Comment