Browsing Category : Głupotki

Rowery na szosę


Dzień był słoneczny, choć niezbyt gorący. Przed przegrzaniem skutecznie chronił delikatny wietrzyk, który na szczęście ani myślał zanikać. Takie lato, to ja rozumiem – pomyślałem, idąc chodnikiem przy jednej z bardziej ruchliwych ulic Gdańska. Być może optymalna dla mojego ciężkiego cielska aura była bardziej związana z porą dnia, aniżeli z warunkami atmosferycznymi. Fakt, zbliżał się wieczór. Ale nie widziałem powodu,…

Niezapomniany rejs


Kapitan Cox mocno dzierżył ster w zmarzniętych dłoniach. Po szybach okien mostka kapitańskiego spływała woda, nie sposób stwierdzić – deszcz to czy morze. Potężne fale igrały z łajbą jak z łupiną orzecha. Gdy pierwszy po Bogu ujrzał przed dziobem krakena, przeżegnał się szybko i padł na podłogę. Potężne uderzenie rzuciło nim o szturwał, po czym kapitan stracił przytomność. Ocknął się…

Niechciany lokator


Wróciwszy do domu ujrzałem go. Wpatrywał się we mnie wielkimi, wilgotnymi oczami. Nastroszone futerko zdawało się zapraszać moje palce do czochrania, memlania i całej masy innych pieszczot. – No, pogłaszcz mnie – szepnął chomik. – Nie daj się prosić. Ostrożnie, powoli, by go nie spłoszyć, sięgnąłem do szuflady. Następnie, już bez ceregieli, chwyciłem gryzonia, owinąłem w wyjętą z biurka tekturę…

Gabe’s eternal bork


W zeszłym roku odeszło sporo znanych osobistości, związanych głównie ze światem muzyki. Nadszedł nowy rok, 2017, i wielu z nas miało nadzieję na to, że będzie lepszy od poprzedniego. Taką samą nadzieję podobno wyraził sto lat wcześniej car Mikołaj II Romanow. Jak to wyszło w praktyce, wszyscy wiemy. Share This:

Bunkrów nie ma


Antoś przeczytał właśnie najnowszy wpis na BUNKRÓW NIE MA. Zamyślił się nad naturą kobiet. Nad kobietami. I nad tym, dlaczego to zło wcielone. Pieprzony wąż, pomyślał, trzeba było zatruć to jabłko… Share This:

Radosna (choć może nie do końca) twórczość


– Kochanie, długo jeszcze? – zapytał. Dość głośno. – Jeszcze chwilę, no – odkrzyknęła z toalety. – Pali się gdzieś? Nie paliło się, ale on miał dość czekania. Spędził cały dzień w męczącej pracy, i gdy już wrócił do domu, odgrzał obiad, zrobił herbatę dla siebie i kawę dla niej, odpalił serial, chciał po prostu zjeść, wypić i zrelaksować się.…

Ferst of de november


Zacząłem przygotowywać dla Was relację z dzisiejszego, jakże ważnego dla każdego prawdziwego Polaka święta, ale utknąłem. Jest późno, jestem po dwóch podróżach pociągiem w ciągu jednej doby, w międzyczasie była jeszcze jedna samochodowa, jutro rano do pracy wstać trzeba. Jako że napisać coś chcę, bo mam na to ochotę, piszę to. I podzielę się jeszcze moim znaleziskiem z fejsbuka. Share…

Eufemistyczny dialog


– Jesteś pochwa. ZONK – Jak to – pochwa? – Noo, pochwa. – Ale co – pochwa…? – No pochwą jesteś. Pochwa. Pooo-chwa. – Ale…? – Hmm… mało inteligentna pochwa. – Eee… głupia cipa…? Śmiechu co nie miara. Share This:

Papież i Elżbieta


Znalezione w internetach: Królowa Elżbieta i papież zorganizowali wielkie charytatywne wydarzenie. Stojąc na scenie obok siebie królowa nagle obraca się do papieża i mówi: – Robiliśmy już takie imprezy wiele razy. Co powiesz na mały zakład, żeby trochę sobie urozmaicić czas? Jestem pewna, że każdy Brytyjczyk wpadnie w euforię jeśli wykonam tylko jeden ruch ręką. Papież się zgadza, królowa macha…