Browsing Category : Obejrzane / przeczytane

Pełna Chata…


Hit ostatnich lat. Książka, której nakłady schodziły jak świeże bułeczki od razu po premierze i po każdym dodruku. Ostatnio zekranizowana. Relikwia wierzących. Opowieść ponadczasowa… Share This:

Corpus delicti


Corpus delicti (łac. przedmiot przestępstwa) – dowód rzeczowy świadczący o przestępstwie, ślad lub przedmiot stanowiący podstawę do przedstawienia wniosków dotyczących popełnionego czynu i sprawcy. Wikipedia Share This:

Człowiek człowiekowi bratem, brat bratu Żydem


Powieść tę czytałem prawie pół roku. Chciałbym powiedzieć, że było to spowodowane niskich lotów jakością tekstu, ale nie. Książka była bardzo dobra. Ba, na łamach The Wall Street Journal została ona określona „najlepszą powieścią napisaną w jidisz”. Po prostu nie miałem czasu, w tygodniu pierogi, w weekendy studia. „Braci Aszkenazy” zabierałem ze sobą jedynie w podróż do świątyni dumania, co…

Ślepowidzenie (Blindsight)


Gdy kupowałem tę książkę kilka lat temu, nie wiedziałem, czego mam się spodziewać. Pracowałem wtedy w jednej z kolejnych księgarnio-hurtowni internetowych, nie pierwszej i nie ostatniej, i ta powieść po prostu dobrze się sprzedawała. Jako że od lat najmłodszych jestem miłośnikiem fantastyki, pozycję zakupiłem i odtąd czekała cierpliwie na swoją kolej. Share This:

Miszcz i Gośka


Za dzieciaka zastanawiałem się często czym jest wolanda. Brzmi jak weranda, czyż nie? Zapewne jest więc to jakiś element architektoniczny. Do wolandy się chodziło, pod wolandą się spotykaliśmy. Wolanda była kilkanaście metrów od mojego domu. Share This:

Palce lizać


Smakoszy zawiodę – to nie będzie wpis o jedzeniu. Zwłaszcza, że ani pisać o jedzeniu nie potrafię, ani gotować dobrze, a jedynie zjeść, i to niekoniecznie dobrze, a dużo. Ale powoli się przestawiam, transponuję (transformuję?) dużo w dobrze. Tak jakby… albo nie, bo już próbowałem zrobić funkcję, granicę ciągu, sze… Share This:

A zaczęło się od ciastka…


Nie wiem, jak to było naprawdę. Mogło być inaczej, niż zapamiętałem, ale w sumie nie ma wielkiej różnicy od czego się zaczęło. Ważne jest to, w jaki sposób to trwa, i jak będzie po zakończeniu. Najprawdopodobniej nie będę w stanie zakończyć tego i przejść nad tym do porządku dziennego. Będę to powtarzał wciąż i wciąż, aż znieczulę się na to,…

Krwawy bal


Uwielbiam zemstę. Zarówno wyrafinowaną, przemyślaną i świadomie cyniczną, jak i tę spontaniczną, krwawą i bezmyślną. Wiedząc mniej więcej, czego spodziewać się po Carrie, czekałem niecierpliwie na, nazwijmy to tak, krwawy rozpierdol. Share This: