Cele i marzenia

Była kiedyś mowa o tym, że człowiek potrzebuje celów i marzeń a ściślej dążenia do ich osiągania/spełniania. Zostawmy to teraz.

Załóżmy, że człowiek chce spełnić swoje marzenie, i spełnienie go nie pozbawi go sensu życia. Będzie szczęśliwy. Więc stara się, raz mocniej, raz słabiej, by to marzenie spełnić. Nagle dzieje się coś, co sprawia, że rezygnuje z marzenia, zadowalając się ochłapem… rezygnuje z i tak marnych starań, bo nie wierzy w siebie / nie chce mu się. Ochłap.

Co pozostaje? Niespełnione marzenie. I niesmak. Człowieka, który zawiódł swoje własne nadzieje. I niesmak otoczenia. Oto poddał się człowiek dążący do swojego marzenia, zeszmacił się, biorąc ochłap.

I bardzo ważna sprawa – pod pojęciem marzenia nie kładźmy czegoś, co faktycznie da się zastąpić. Marzenie, o którym mowa to miłość, szczęście, rzeczy niematerialne.

A może się mylę?

Share This:

2 komentarze

  • Szatanista Lipiec 15, 2013 at 1:14 am

    O, to ja wiem kto teraz powinien mieć ksywkę ochłap :D:D:D Zacne 🙂

    Reply
  • zadziorna86 Lipiec 15, 2013 at 6:19 pm

    Gdy się spełni to zaczynamy marzyc o kolejnym większym 😉

    Reply

Leave a Comment