Coś lekkiego na dziś – Hard candy

Pułapka Film zaczyna się czatem, który od razu wygląda na rozmowę dorosłego faceta z nastolatką. Możemy przeczuwać finał. Umówią się na spotkanie, on ją oczaruje, zaprosi do siebie pod jakimś pociągającym pretekstem, upije, naćpa, zgwałci, zabije, zakopie. Cóż… mogłoby tak być, ale tak nie jest. Film jest pod wieloma (jak dla mnie) względami zaskakujący. Do pewnego momentu nie wiemy, kto jest ofiarą, a kto oprawcą…lub też myśliwym. Przystojny fotograf, czy dziewczynka znikąd? Jakie tajemnice kryją oboje? Jakie role usiłują zagrać przed sobą nawzajem? I kto kogo wykorzysta? Na przemian współczujemy i nienawidzimy, a miejscami równocześnie jedno i drugie.
Końcówka emanuje (epatuje?) emocjami, a pointa dobija bezczelnością.
Polecam miłośnikom hardych tematów.

Share This:

No Comments

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.