Dzień Pi

Wczoraj był. Tak.
I matematycy uczcili go.
Należycie.
Trzema piwkami.
Które się skończyły, więc trzeba było dokupić zapas.
A jak się piwko skończyło, to była gorzałka.
I deesjot.
Matematyka, dziwko!

Share This:

No Comments

Leave a Comment