Dzisiaj trochę nieskromnie

A co, pochwalę się. Od czasu do czasu można.
Otóż, proszę Państwa, Wasserman, zwany też Watermanem, z laserowym grawerem. Muahahahaha.

Swoją drogą ciekawe co sobie pomyśleli ludzie, u których to zamówiłem.

Dla nieobeznanych – ten napis był wyryty runami na sihillu.
Co to sihill?

Pozostając w temacie… kiedy kurwa będzie trzeci Wiedźmin?!

Na koniec żal – spóźniłem się na edycję kolekcjonerską…

Share This:

No Comments

Leave a Comment