Helou, świecie!

Nadszedł ten moment. Przeniosłem się na swoje. Nowy adres, nowy serwer. Nowe możliwości. Żeby niepotrzebnie nie przedłużać, przeniosłem się z gotowym, darmowym motywem. Swój stworzę, jak już się nauczę czego trzeba. Czyli za… czas jakiś. Na razie musi wystarczyć to, co jest.

Na pewno nie uniknę pewnych potknięć, na pewno po drodze wypłyną jakieś niedociągnięcia i niedoróbki. I na pewno (przynajmniej mnie, nie wiem jak Was) przez pewien czas będą wkurwiać angielskie wstawki w szablonie. Wybaczcie mi, a ja postaram się jak najszybciej zrobić się na bóstwo.

Przeniosłem tu wszystkie wpisy z poprzedniego bloga. Na pewno pozostały w nich linki prowadzące do CO mi ŚLINA na JĘZYK, ale nie będę tego poprawiał. Tamten blog zostaje. Jako martwy, nieaktualizowany, ale będzie pamiątką. Pomnikiem ku czci Juliusza Maretzky’ego.

Prawdopodobnie jedynym, na jaki sobie zasłużę.

Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam i sobie dobrej zabawy.

I zapewniam Was, sprzedam się tak szybko, jak to tylko możliwe. Bo niby pieniądze to nie wszystko, ale każdemu oczy się świecą, jak widzi złote monety. Bo za wszy jeszcze nikt nic nie kupił.

A przynajmniej ja o tym nie wiem.

Share This:

No Comments

Leave a Comment