Ksiądz Romek

Dziś na kazaniu ksiądz gadał nawet mądre rzeczy. O tym, że przy wycieczce na groby są zawody kto większy wieniec kupi, droższy znicz itp. A potem zepsuł wrażenie, jakie na mnie zrobił. Bo kto idzie na cmentarz a nie idzie na mszę, ten jest hipokrytą. Bo Wszystkich Świętych to święto obowiązkowe, jest nakaz bycia na mszy „pod sankcją grzechu ciężkiego”. Pomijając fakt, że wizyta na cmentarzu według mnie i tak mija się z celem, to nawet gdyby miała cel, to minęłaby się z nim, jeśli ktoś jest niewierzący. Idzie na grób rodziców, bo ich kochał, tęskni za nimi, chce posiedzieć chwilę w zadumie nad kruchością ludzkiego życia….ale chuj z tego skoro nie był w kościele. A z resztą…skoro jest niewierzący to przecież nie umie kochać i jego życie jest gówno warte, pójdzie do piekła i lepiej żeby się nigdy nie narodził.

Share This:

1 Comment

  • Ania Listopad 3, 2012 at 7:56 pm

    Ajajajajaj… Ciekawe, co mówili u mnie… Lepiej! Ciekawe, co mówili w „mojej nowej parafii”, bo tam to dopiero jest przekaz, że ho-ho!

    Reply

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.