Magia i inne dziwne rzeczy

Chyba każdy ma jakieś zdanie o magii. Jedni wierzą, inni nie wierzą. Są tacy, którzy wyśmiewają tych, którzy wierzą. Jeszcze inni myślą, że sami potrafią czarować. Są i inni, którzy nie wierzą, ale próbują, bo a nuż się uda.
A cóż to takiego – magia?

A tutaj sobie poczytajcie.
Tyle w kwestii definicji.

Kościół katolicki (i być może nie tylko on) krytykuje magię, uważa to za rzecz szatańską, złą na wskroś, i godną spłonięcia. Co się zaś dzieje na Ołtarzu podczas Przeistoczenia? Oczywiście nie magia, tylko Dzieło Boże, bo Bóg z magią ani magia z Bogiem nic wspólnego mieć nie może. Nieświadomie zrymowałem – LOL.

Dla mnie osobiście magia kojarzy się z pacanami przyodzianymi w kolorowe ciuszki z gwiazdkami, księżycami, z różdżkami w łapkach. Wszystko przez bajeczki dla małych dzieci. Takie skojarzenia – i tyle. Kiedy myślę o psychokinezie, Mocy, Jedi, wiedźminach, nie potrafię tego utożsamić z magią. To coś, co jest wynikiem zdolności mózgu, długotrwałych treningów woli, czyli czegoś najzupełniej naturalnego. Mój własny mózg nie potrafi tego wszystkiego utożsamić z czymś, co brzmi groteskowo – magią. Z tego wynika, że jak najbardziej dopuszczam istnienie magii. Nie byłem nigdy świadkiem zjawisk nadnaturalnych, nadprzyrodzonych, ale… czy iluzja, mimo, iż wiemy, że jest oszustwem, nie jest w jakimś sensie nadprzyrodzona? Iluzjonista robi rzeczy, które nas zadziwiają, i nie mamy zielonego pojęcia jak on to robi. Wiemy tylko, że musiał cholernie dużo ćwiczyć.
Do dziś nie wiem, kiedy Przemek nauczył się tych karcianych sztuczek. I jak on to, do chuja, robi.

Pomijając iluzję, wielu ludzi wierzy w bardziej skomplikowane rzeczy, jak wpływ na fart, wypędzanie duchów, leczenie nieuleczalnych chorób itepe, itede. Coraz więcej magii zagarnia medycyna, fizyka czy chemia. Szamani, którzy przecież magię praktykują, już dawno temu posiedli wiedzę zielarską, potrafili sprawić, by płomień przyjął oczekiwany kształt, przewidywali pogodę.
A co ze zjawiskami, które nie mają szans na naukowe wyjaśnienie? No ktoś to potrafi zrobić, albo potrafi sprawić, żeby to tak wyglądało. Są jednak znani na całym świecie magowie, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami. Piszą książki, podręczniki wręcz, jak nauczyć się panować nad magią. Czasem, przez duże „M”.

Jeśli nie chcecie, nie wierzcie w magię. W końcu nie jest ona jakoś specjalnie potrzebna do życia. Jeśli chcecie, wierzcie, tak jak ja. Czasem fajnie jest wierzyć w coś, czego nie potrafimy wyjaśnić.
A jeśli chcecie nauczyć się czarować, możecie sprawić sobie przewodnik od mistrzów:

MAGIA I INNE DZIWNE RZECZY

Share This:

No Comments

Leave a Comment