Moja droga do szczęścia…?

droga do szczęścia

Jakoś w to nie wierzę… a może faktycznie tak jest? Może mój cel, moje Szczęście stoi na wprost mnie i uśmiecha się do mnie, a ja nie wierzę w to, że to może być TO? Nawet nie wiecie jak bardzo chciałbym, żeby ktoś poprowadził mnie za rękę, albo przynajmniej pokazał mi tablicę, jak na obrazku. Co zrobić, jak zrobić…

Share This:

No Comments

Leave a Comment