Nie polecam – Allegro

Znowu. Jebane Allegro… Znowu wprowadzili genialne inaczej zmiany. Nie mam już siły, i teraz potrzebuję pomocy kogoś ogarniętego w temacie.

By sprzedawało się lepiej…

Co jakiś czas nasz kochany serwis aukcyjny, który już od dawna nie jest-li tylko serwisem aukcyjnym, wprowadza nowe zmiany, by utrudnić ułatwić życie swoim użytkownikom. Oczywiście mowa o sprzedawcach. I oczywiście jest to ironiczny sarkazm…

Ja się broń boziu nie czepiam zmian cen. Chociaż podobno tym razem przegięli pałę przy wyróżnieniach. Nie wiem, nie sprawdzam tego, bo ja tylko wyprzedaję to co mi zawadza, nie biję się o klienta. Ale jest coś, to spierdolili. Znów. A tym razem dokumentnie.

Raz na jakiś czas zmieniają formularz wystawiania aukcji. Za każdym razem coś, co działało, i do czego się przyzwyczajałem, musiało zniknąć, bo jakiś kreatywny inaczej geniusz od siedmiu boleści wynalazł jakiś lepszy. Każdy nowy lepszy był gorszy od poprzedniego. I tym razem stało się tak samo.

Jeśli co działa dobrze – zepsuj to

Tym razem nie potrafię się ogarnąć w tym formularzu. Włączyłem go i zaraz wyłączyłem. Nie mam siły na to…

Ale jest coś jeszcze lepszego od formularza. Zlikwidowali szablony. Tak! Męczyłeś się człowieku po nocach, żeby dla każdego typu towaru stworzyć osobny szablon, z mnóstwem opcji i pól, których mogłeś użyć lub nie, w zależności od konieczności? To chuj Ci w dupę! Teraz możesz używać tylko opcji „Wystaw podobny”. Czyli kopiować przedmiot i edytować go. Czyli, w praktyce, tracisz czas na dostosowywanie użytego do wystawienia przedmiotu X szablonu do przedmiotu Y. A jeśli przedmiot X nie potrzebował kilku pól szablonu, i po prostu je wywaliłeś, bo nie były Ci potrzebne, bo brzydko wygląda jak są puste – to teraz musisz je ręcznie sobie doklepać.

Partia aukcyjna

Allegro jest jak PiS/PO/doklejcie sobie coś jeszcze. Jest niemalże monopolistą wśród podobnych serwisów. Dlaczego? Przecież płaci się za prawie wszystko! Za wystawienie, wznowienie, sprzedaż, wyróżnienie. No i nerwami się płaci. Bo ludzie kupują głównie na Allegro? No bo prawie wszyscy sprzedają na Allegro! Gdyby większość wielkich sprzedawców odeszła z Allegro do innego serwisu, to prędzej czy później kupujący przenieśliby się również. A i ceny by zmalały, bo nie trzeba by było złodziejom płacić kroci…

W praktyce wygląda to tak, że wszyscy i tak będą korzystać z Allegro, bo… wszyscy korzystają z Allegro! Tak jak wszyscy głosują tylko na te dwie partie, bo… wszyscy na nich głosują, i tylko oni mają szansę się przebić. Ile razy słyszeliście „głosuję na PO, bo taki Korwin nie ma szans”. Ano nie ma, bo nikt mu tej szansy nie daje, bo wszyscy głosują sami wiecie na kogo.

No ale Korwin już się skończył. On był tu tylko przykładem, niczym więcej

Czas na jakieś alternatywy

Potrzebuję nowego serwisu. Potrzebuję miejsca, gdzie mogę się wypieprzyć z tym całym balastem. Spojrzałem przed chwilą na Świstaka – nie działa. Nie znam innych tego typu miejsc. A widzę, że czas już najwyższy spierdalać z Allegro

Aha, przypomniało mi się. Jakiś czas temu usunęli możliwość odpowiadania na komentarze kupujących. Czyli klient może sprzedawcę obsmarować, a sprzedawca nie ma żadnych szans się do tego ustosunkować. Miło, co nie?

Jeśli ktoś ma jakieś propozycje, jakieś alternatywy dla tego syfiastego serwisu, to błagam – niech mi napisze maila, komentarz czy cokolwiek.

Do tego czasu będę na Allegro. Bo wszyscy są na Allegro…

Zdjęcie wpisu zostało podpieprzone z tego adresu. Ale krzyżyk dorysowałem sam. Z niekrytą przyjemnością…

Share This:

No Comments

Leave a Comment