Polityka Prywatności

Polityka Prywatności

Jakby ktoś jeszcze nie zauważył, to adres bloga wygląda tak:

juliuszmaretzky.pl

Z administratorem bloga, i przy okazji magazynowanych przezeń danych osobowych (czyli ze mną) można się skontaktować pod adresem e-mail: kontakt@juliuszmaretzky.pl.

Na wstępie zaznaczam, że, jako jedyny zarejestrowany na tym blogu użytkownik, administrator, właściciel i naczelna pierdoła, do obsługi tegoż bloga używam TYLKO i WYŁĄCZNIE własnego komputera. Własnego, czyli pełnego różnego osobistego szajsu. Co się z tym wiąże, komputer jest otwierany (i zamykany) na hasło, ma antywirusa i ochronkę (BitDefender – podobno w czołówce, jeśli nie najlepszy), i chronię go jak własne cojones. Go, czyli komputer, a więc moje i Wasze, (nie)kochani Czytelnicy, dane.

Jako że blog na serwerze stać musi, to taki serwer oczywiście jest. Miejsce na serwerze hostuje firma Zenbox, z którą podpisałem umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych. Oznacza to, że oprócz ochrony Waszych danych na moim komputerze, są one chronione PROFESJONALNIE od strony serwera przez Zenbox. Jak chcecie sobie poczytać, to czytajcie: Polityka Prywatności Zenbox.

Blog ten zbiera od czytelników pewne dane. Przede wszystkim są to adresy IP. Do statystyk prowadzonych przez stronę, a które mi osobiście wiszą, bo i tak żadnego hajsu za to nie zbieram.

Adres IP zostawiasz również, drogi Czytelniku, przy okazji wklepania komentarza do któregoś z moich niesamowitych wpisów. Przy tej okazji do serwisu Gravatar zostaje wysłany zanonimizowany ciąg znaków na podstawie Twojego adresu mailowego, w celu ustalenia, czy z owej usługi (Gravatar) korzystasz, i jeśli tak, do komentarza zostaje zaciągnięty Twój gravatarek.

Dla jasności, polityka prywatności Gravatara jest tutaj: https://automattic.com/privacy/

Oczywiście, jeśli w komentarzu zostawisz nieopatrznie swoje imię, nazwisko, adres, personalia kochanki lub psa, to to też tu zostanie. Ale, żeby nie było, robisz to z własnej, nieprzymuszonej woli, a mnie wali to, kim jesteś, i kogo bzykasz na boku. Jedynie psa bym wygłaskał.

Na własne życzenie możesz też otrzymywać powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanym wpisie. Życzenie wyrażasz zaznaczając odpowiedni checkbox. Gdy pojawi się nowy komentarz, dostaniesz automatyczne powiadomienie od WordPressa.

Zapisując się do newslettera, musisz, drogi Użytkowniku, zostawić swój e-mail. Bez tego nie dostaniesz informacji o nowych wypocinach. I żeby było jasne, wszystko odbywa się automatycznie, poprzez WordPressa, i polega tylko i wyłącznie na powiadomieniu o nowym wpisie.

Blog wykorzystuje też ciasteczka. O ciasteczkach pisałem już kiedyś, więc się powtarzać nie będę, poczytajcie sobie tutaj: Polityka Ciasteczkowa.

Jako Czytelnicy/Użytkownicy/Szara masa macie prawo do informacji, jakie Wasze dane posiadam, możecie poprosić o ich edycję, lub usunięcie. Warto jednakże pamiętać, iż, jako że nie prowadzę statystyk (oprócz tych automatycznych na serwerze, które mi wiszą), konkursów, sprzedaży, wysyłek, spisu ludności, to Wasze dane nie są mi do niczego potrzebne, nie są wykorzystywane przeze mnie OSOBIŚCIE. Wszystko, co jest zbierane przez stronę, służy usprawnieniu wyświetlania bloga, informacji o nowych wpisach czy komentarzach.

Bo w sumie jebie mnie kto czyta moje wypociny XD

Share This: