Polowanie na…

Polowanie Wyobraź sobie, mój miły Czytelniku, że prowadzisz szczęśliwe życie. No, może prowadzisz takowe w chwili obecnej. W takim wypadku wymyśl sobie inne szczęśliwe życie. Jakie? Podpowiem.

Jesteś facetem (faceci nadają się do tej historii idealnie), myśliwym. Strzelasz do zwierzątek. Spędzasz czas z kumplami, robicie sobie jaja, pijacie piwko, pływacie na golasa w jeziorze.
Pracujesz w przedszkolu, kochasz swoją pracę.
Wszyscy Cię lubią, i Ty lubisz wszystkich.
Masz genialny kontakt z dzieciakami.
Odprowadzasz do przedszkola córkę swojego najlepszego przyjaciela.

I nagle…

…jakieś dziecko opowiada o Tobie jakieś niestworzone pierdoły. Żeby było śmieszniej – nagle okazujesz się pedofilem. Molestujesz dzieci. Nie jedno, wszystkie. W piwnicy. Piwnicy, której nie masz…

Film jest trudny w odbiorze. Jednocześnie mocny i wciągający. Wspaniale (choć bynajmniej nie radośnie…) pokazuje mechanizmy manipulacji, szerzenia się plotek i narastania powszechnej nienawiści. Poprzez jedno kłamstwo dziecka, „odrzuconego” (tak mu się wydawało – wiadomo, nie dasz mi cukierka, jesteś chujem) dziecka, możemy stracić pracę, poważanie, przyjaciół, nawet życie… wbrew logice, dowodom, brakowi dowodów nawet, za sprawą jednego, niewinnego (wydawałoby się dzieciom) kłamstwa. Odpowiednio zadawane pytania, celowo naprowadzające pytaną osóbkę na oczekiwaną odpowiedź, dopełniają dzieła zniszczenia.

Widzimy, że w każdym drzemie zło, które może się zbudzić. I to właśnie zło wmawia swoim nosicielom, iż jest jedynie słuszną reakcją na inne zło – to, co do którego nie musimy mieć pewności, że istnieje.
Każdy powód jest dobry, by zapolować na bliźniego…

Share This:

No Comments

Leave a Comment