Pomnik człowieka zwykłego

Pomnik Ksiażka polecona mi przez Pana Zbigniewa. Wydanie sprzed 40 lat, jest to więc niemal zabytek.
Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i dokonałem zakupu, a nie wypożyczenia.

Historia opowiada o ludzie pewnej zapomnianej przez Boga, a nieodkrytej (do czasu) planety gdzieś w przepastnych czeluściach kosmosu. Średniej jakości mechanik pragnie latać w przestrzeni. Kupuje więc statek z demobilu i rusza na podbój gwiazd. Po drodze kilka razy kończy mu się prowiant i paliwo, które uzupełnia na stacjach kosmicznych imając się różnych zajęć. W końcu znajduje bogactwo, z którym rozbija się na jakiejś planecie.
Na planecie tej mieszka bardzo prymitywny lud, polujący na potwory morskie stanowiące jedyne ich źródło pożywienia. Mechanik-pilot-odkrywca, Cerne Obrien, za pomocą swej wątpliwej wiedzy (zakończył edukację na poziomie podstawowym) wprowadza wiele ulepszeń (na przykład boczne pływaki w łodziach myśliwskich) do życia ludu, który go przygarnął. Szybko też został w ich społeczności kimś ważnym, mędrcem, radnym, nauczycielem, prorokiem.
Gdy poczuł, że zbliża się śmierć, zostawił swym ludziom Plan, jak mają postępować na wypadek zjawienia się innych ludzi z kosmosu. Wiedział, że zjawią się na pewno.
I wiedział, że będą niszczyć tę planetę.

Wiedział również, co i jak należy zrobić, by temu zapobiec.

Ze strony na stronę „dzikusy” zyskiwały sobie coraz większą moją sympatię i współczucie zarazem. Wiadomo, co zrobił biały człowiek w Ameryce, Afryce, i właściwie wszędzie, gdzie się pojawił. To samo będzie robił w kosmosie, odkrywszy prymitywne ludy na świeżo odkrytych planetach.
Na szczęście zawsze znajdą się wśród nich ludzie prawi, wrażliwi na krzywdę. I tutaj moja sympatia powędrowała w kierunku żołnierzy Floty Kosmicznej.

Pozycja warta przeczytania dla wszystkich, a obowiązkowa dla fanów SF. Może nie ubogaca jakąś szczególnie rozbudowaną historią (do której podobną młodsze pokolenia znają z Avatara), ale na pewno uwrażliwia na krzywdę bezbronnych… choć nie do końca. Dzikusy okazują się nad wyraz inteligentni – o czym przekonacie się sięgnąwszy po tę książkę.

Share This:

No Comments

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.