Prokrastyna-kurwa-cja

Otóż mam do posprzątania kuchnię, do dopieszczenia sracz, do umycia okna w pokoju, i ten pokój do małego ogarnięcia. Pranie w toku, a ja siedzę przy kompie, zaraz…o już właśnie włączyłem radio, i, za przeproszeniem, chuj. Pewnie jak się już wezmę za robotę to po skończeniu będę tak zmęczony, i będzie tak późno, że jutro w pracy będę zombiełę. No cóż… posiedzę jeszcze chwilkę. Może dłuższą. A może dwie…

Share This:

4 komentarze

Leave a Comment