Tęsknisz?

Tęsknię za kimś, kogo nigdy nie spotkałem, tęsknię za czymś, z czym nigdy się nie zetknąłem. Tęsknię „za”, czy tęsknię „do”? Czy tęsknię „do” lub „za” kimś/czymś, czy też „do” lub „za” znakiem życia/dowodem istnienia kogoś/czegoś? Czym jest tęsknota? Wyrwą w duszy spowodowaną pamięcią i brakiem w naszym życiu kogoś/czegoś, z kim/czym się zżyliśmy? Czy pragnieniem poznania, osiągnięcia, doświadczenia? Może jedno i drugie to tęsknota… dążeniowa i wsteczna. Pierwsza każe nam dążyć do spełnienia marzeń, do osiągnięcia celu. Druga jest pochodną sentymentu, bólem, z którym nic nie możemy zrobić, jedynie zamienić ją na dążeniową, by ukoić ból w sercu.

Tęsknisz za mną? Do mnie? Ja tęsknię do Ciebie. Chcę być, patrzeć i słuchać, przy Tobie, na Ciebie i Ciebie.
Mimo, że istniejesz tylko w mojej wyobraźni…
…ale to tylko kwestia czasu.

Share This:

No Comments

Leave a Comment