To już zaczyna się robić trochę nudne…

Bierzemy się w garść do kurwy nędzy. Bierzemy ten kawałek mięsa, wycinamy co trzeba, kładziemy szlabany gdzie trzeba i żyjemy dalej. Kto się nie zgadza ma problem, bo nie zamierzam słuchać rad. Ani Tomka, ani Prezesa, ani nikogo innego.
Tak, kurwa, właśnie.

Share This:

No Comments

Leave a Comment