Zemsta

Czy zemsta jest zła? Mściwość to raczej negatywna cecha. Albo inaczej – nacechowana negatywnie. Przecież w wyniku zemsty zawsze komuś dzieje się krzywda. Często ktoś umiera. Śmierć człowieka zawsze jest dla społeczeństwa złem. Nawet jeśli chodzi o morderców…

Ale z drugiej strony mamy karę. Ktoś, kto popełnił zbrodnię, powinien ponieść karę. Jeśli osobnikowi A stała się krzywda, to żyje on w poczuciu tej krzywdy nierzadko do końca życia. I do tego dochodzi ta świadomość, że gwałciciel i morderca jego córki siedzi sobie na państwowym garnuszku i niczym nie musi się martwić. No, chyba, że go zajebią współwięźniowie.

A przecież jeśli taki pan A mógłby zadać cierpienie temu skurwysynowi, to i winny poniósłby karę, i osobnik A mógłby odetchnąć.

Teraz się odezwą psychologowie. Zemsta nie poprawia samopoczucia. Do cierpienia dodaje jeszcze poczucie winy, bo skrzywdziło się bliźniego. No… nie przekonuje mnie to za bardzo. Nie twierdzę, że sam byłbym w stanie się tak mścić. Ale z drugiej strony nie mogę zaprzeczyć. Nigdy nie byłem w takiej sytuacji.

Ale zemsty nie piętnuję. Jeśli nosi znamiona sprawiedliwości. Bo sprawiedliwość to tak czy siak bardzo rozmyte pojęcie…

A tak z innej beczki.
„Pan A” – tak moje braciaki, jak były małe, nazywali chłopa z pierwszej części Herosów. Chłop z HerosówDlaczego? A bo takie właśnie „A” wydawał z siebie jak obrywał. Ale za cholerę nie mogę znaleźć tego dźwięku w necie…

Share This:

No Comments

Leave a Comment