Znów niczego nie zrobiłem tak, jak chciałem

Długo mnie nie było.

To znaczy byłem, ale za ścianą.

Dalej pracuję w miejscu, którego nie lubię. Dalej próbuję stworzyć jakiś ciekawy program, ale przez pracę brakuje mi czasu i sił, by to jakoś ogarnąć. Dalej wysyłam masę CV do różnych firm, które szukają kogoś bardziej zaawansowanego. Ba, nikt nie chce mnie przyjąć nawet na darmowe praktyki!

Pomyślcie, firma, która non stop ma wystawione ogłoszenie na stanowisko MŁODSZEGO PROGRAMISTY ma szansę wziąć ZA DARMO kolesia, który coś już umie, tylko potrzebuje szansy, trochę czasu i nieco uwagi od zawodowców.

ZA DARMO

Mogą wychować sobie pracownika od podstaw, bez naleciałości i praktyk z konkurencyjnych firm.

Nie i chuj.

Więc dalej będę gnił w magazynie ze zmumifikowanymi szczurami, próbując wydrzeć życiu trzy godziny tygodniowo na to, by znów przerabiać jedną metodę w klasie, która ostatecznie nie zadziała. I czekać do następnych trzech godzin w następnym tygodniu.

Aha, kolega jest na urlopie, więc czekają mnie dwa tygodnie kończenia pracy o 21.00. To sobie poprogramuję…

Obrazek podjebany z internetów, już nawet nie pamiętam skąd.

Share This:

No Comments

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.