Znowu nieco pomędzę

Tak sobie gadam z Asią.
I piszę.
Że wszystko cacy.
Ale że nie mam się do kogo przytulić.
Ale za to mam co czytać.
Bo czasem to się chcę przytulić.
Ale zaraz potem łapię za książkę.
I jest spoko.
Bo przytulanie w ogóle jest fajne.
Ale jak toto zacznie gadać.
To się chujnia robi.
A jak zacznie gadać o ślubie.
To w ogóle będzie nie do zniesienia…

Share This:

No Comments

Leave a Comment