Brak alternatywy

Jakiś czas temu zauważyłem, że nie ma podmiotu w polskiej polityce, który byłby w 100% zgodny w swoich poglądach z moimi. W sumie to nic odkrywczego, ale chyba każdy wie, że najlepiej wiedza wchodzi do głowy, gdy jest wynikiem własnych obserwacji.

Jak ktoś jest za wolnością gospodarczą, obniżeniem podatków i generalnie ekonomicznie mógłbym go przytulić – to chce oddawać kraj pod opiekę dziwnym wymyślonym pół ludziom-pół kosmitom. Szczęść Boczku, strzelamy do pejsów, odbieramy Szkopom i Kacapom co nasze. No i oczywiście, jeśli wiara w narodzie rośnie, tak tolerancja i empatia leci na mordę, co można stwierdzić po chorej propagandzie prolajfów.

Po drugiej stronie są ci tolerancyjni. Ci, którzy nie zaglądają nikomu do łóżka, którym wisi i powiewa kto jakiego jest koloru skóry. Ale oni z kolei chętnie cofnęliby kraj do PRL-u, wszystko zrobiliby wspólnym, zlikwidowaliby własność prywatną, daliby każdemu hajs za to tylko, że chce mu się mieszkać na terenie ograniczonym granicami naszego pięknego kraju, i w tych tolerancyjnych poglądach żony też najlepiej powinny być wspólne, zaś terr… tfu, biednych migrantów to całymi masami przyjmowaliby, bezrefleksyjnie.

Jest też jedna partia, która łączy w sobie najgorsze cechy powyższych. Nie wymienię z nazwy, ale… sami wiecie co, sami wiecie kogo.

Nie ma natomiast żadnych jednocześnie zdrowych ekonomicznie i na umyśle. Tak jakby istniała jakaś niepisana (a może i pisana, kto wie) zasada, że jeśli ktoś ma genialny pomysł na uzdrowienie kraju, to za chuj go do tej polityki nie dopuścimy. Nie i już, bo nie może być za dobrze.

I naprawdę naprawdę, głosowanie na kogokolwiek w jakichkolwiek wyborach w tym kraju to zastanawianie się nad wyborem mniejszego zła. Albo głosowanie „przeciwko” większemu złu. Co na jedno wychodzi.

I teraz do tego wszystkiego, co mnie dobija, doszedł koronawirus i pewien (nie wymienię z nazwy) profil na fejsie.

Lubię (w sensie „polajkowałem”) profile ateistyczne, bo, może nie można tego nazwać wojowaniem, są przeciwko religii, optują za wyprowadzeniem zabobonu z polityki i mediów, a może i z kraju. Popieram całym serduszkiem. Lubię słuchać i czytać tych, co to nie dają się omamić obietnicami życia wiecznego, czy kilkudziesięciu dziewic. Albo reinkarnacji w sztabkę złota zamiast w turkucia podjadka. Jednakże w przypadku włodarzy jednego z fanpejczy brak wiary w wymyślonych przyjaciół pociągnął za sobą ostatnio brak wiary w oczywistość – w wirusa, który robi krzywdę populacji na całym świecie.

Z punktu widzenia natury to bardziej jest na plus, bo człowieka jest po prostu za dużo na tej planecie, ale z egoistycznego punktu widzenia naszego gatunku, chcemy przecież przeżyć. A żeby przeżyć, musimy się chronić i uniemożliwiać rozprzestrzenianie się wirusa.

Ale nie. Wirusa nie ma, a maseczki to spisek szatana i lib… rządzących.

Zastanawiam się, czy może po świecie nie roznosi się czasem jakiś wirus idiotyzmu. Podwyższanie podatków i dowalanie nowych, nienawiść do drugiego człowieka, napuszczanie jednych na drugich, foliarstwo, strach przed 5G, negowanie osiągnięć medycyny, popieranie antyszczepionkowców i szarlatanów… kurwa, ludzki gatunek wykończy sam siebie, tylko szkoda, że nie zrobi tego raz, a dobrze. Lepsze byłoby jedno cięcie, niż długoletnie tortury.

I serio, alternatywą wydaje się obecnie jedynie emigracja do jakiegoś normalnego kraju. Tylko kierunków jakby mniej niż pół roku temu. Pandemia obnażyła słabości wielu państw, i na chwilę obecną wydaje się, że jedynym logicznym kierunkiem do spierdalania z Polski są Czechy. Reszta jest albo daleko, albo sobie z wirusem nie radzi, albo wręcz robi wszystko, żeby sobie nie poradzić.

Kiedyś wymarzonym kierunkiem ucieczki byłaby Skandynawia. Ale obecnie i tam jakoś nie chce mi się jechać. Bo mamy (tak bardzo nieprawdziwe i wmawiane nam przez rządy Reptilian) ocieplenie klimatu, które może na północy właśnie urządzić masakrę.

MIASTO, W KTÓRYM NIE MOŻNA UMIERAĆ

I ta możliwa zaraza tak dziwnie jakoś koresponduje z tym:

WIRUSY W LODOWCU

Będzie, kochani, wesoło. I lekko parafrazując marszałka Coehoorna, nie będzie już którędy spierdalać.

Share This:

No Comments

Leave a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.