Browsing Category : Krótka myśl na wieczór

Morderczy paw


Przed chwilą, widząc starszego, otyłego, trzęsącego się ze strachu człowieka, unoszącego się w przestworza w koszu balonu pędzonego siłą rozgrzanego powietrza, naszło mnie pytanie. Czy gdyby ten człowiek, na wysokości kilkudziesięciu/kilkuset metrów, może kilometra, wyrzygał się za kosz, to czy jego wymioty, jeśli byłyby odpowiednio gęste, spadając komuś na głowę, mogłyby tego kogoś zabić? Z jednej strony, podczas zacinającego z…

Symulacja


Zacząłem oglądać film SciFuna (tak, to ten co ostatnio zmartwychwstał z komorą próżniową) o Hipotezie Symulacji. Zacząłem, bo przerwałem, coby popełnić ten króciuteńki wpisik. Otóż jednym z przytoczonych argumentów, dla których NIE żyjemy w symulacji jest brak błędów. Czyli że Płotka nie pojawia się nagle na dachu, z jakichś przyczyn przechodząc obok krzesła nie blokujemy się, czy wreszcie możemy zrobić…

Granice wyobraźni


Trudno byłoby mi uwierzyć w istotę, która zsyłając na ludzkość nieszczęścia, choroby, śmierć, faworyzując pewne grupy społeczne, gnojąc inne, jednocześnie domagała się od wszystkich czci i uznawania za bóstwo, gdyby nie istnieli ci wszyscy tyrani, despoci i psychopatyczni mordercy. W obecnym momencie mojego życia, jeśli byłbym w stanie dopuścić do swojego pojmowania świata istnienie boga, w postaci przedstawianej przez którąkolwiek…

Be pod Księżycem salon pieskom złego niewolnictwa


Tak sobie pomyślałem, ale nie teraz, kiedyś, już rok prawie temu, że Sławek i Mirek to w zasadzie jedna i ta sama osoba. Nie dość, że składają się z tych samych liter – BA! – z tych samych sylab, to jeszcze oznaczają to samo. No zobaczcie: MIR-O-SŁAW SŁAW-O-MIR Sławiący pokój / Zdobywający sławę przez zaprowadzanie pokoju No i jak mamy…

Zachować równowagę


Generalnie nie popieram przemocy wobec najmłodszych, ale, jakkolwiek brzydko to nie brzmi, wychowanie dzieci ma wiele wspólnego z tresurą zwierząt. Dzieciom należy pokazywać co można, a czego nie wolno, jednak niektóre (a wręcz stosunkowo sporo) i tak będą badać granice, do których mogą się posunąć. Gdy słowa, miękkie, a później twarde i stanowcze, nie przynoszą rezultatu, trzeba wprowadzić inny rodzaj…

Jeszcze seteczka, i do łóżeczka


Seks z wieloma partnerami jest trochę jak nałogowe picie alkoholu. Pierwszy raz niekoniecznie musi być przyjemny, ale próbujesz z ciekawości. I potem próbujesz jeszcze i jeszcze. Wszyscy to robią, większości smakuje, może mi w końcu też. Próbujesz różnych smaków, różnych gatunków i stylów. ROZSMAKOWUJESZ SIĘ. W sumie, robisz to dla przyjemności. I jest spoko. Naprawdę, nikt nie powinien się przypierdalać,…

Łatwo powiedzieć


Trochę trudniej zrobić. Ale jednak łatwiej, jeśli się chce. ZUS zablokował dotacje z budżetu państwa. Znaczy się, jest za dobrze. Znaczy się, nie do końca. Wciąż ZUS będzie pompowany pieniędzmi z budżetu. A skoro tak, to (Ameryki tu nie odkrywam) znaczy, że ZUS jest bankrutem. Należy więc go wyjebać w kosmos. Zamknąć. Zlikwidować. Pozostają dwie sprawy (pewnie więcej, ale o…

Pan jest pasterzem moim


Mówi się, że kapłani są pasterzami, którzy opiekują się swoją owczarnią. Według mnie to porównanie jest genialne w swojej trafności. Przecież owieczki są przez wiele lat golone, a w określonym czasie prowadzone na rzeź. Cóż można tu więcej powiedzieć? Share This:

Strata czasu


Mówi się, że dzięki kościołowi katolickiemu Europa rozwinęła się technologicznie. Że gdyby nie kościół katolicki, lepilibyśmy domki z gówna, jak w Afryce. Że najwięcej uczonych było wśród kleru, że to kler stał na straży zdobyczy nauki i techniki, chronili osiągnięcia najtęższych umysłów przed zniszczeniem lub zapomnieniem. I aż smutno się człowiekowi robi jak pomyśli, o ile szybciej ten rozwój by…

Szlachetne zdrowie


Doszedłem do wniosku, że wiem, co jest najbardziej wartościowe w życiu człowieka. Wartościowe materialnie, egoistycznie i w pewnym sensie namacalnie. Najwartościowsza właściwość każdego z nas. Zdrowie Ktoś może się oburzyć, że jak to. A bliscy? A relacje z nimi? Przyjaciele? Miłość? A pieniądze, skoro chcemy tak bardzo materialnie? Ano nie, zdrowie właśnie. Zdrowy człowiek może więcej. Nie zawraca innym dupy…