Ruszyłem w podróż wstecz…

– Dlaczego odchodzisz na bok?
– Lubię moczyć nogi w morzu.
– Nie wolisz posiedzieć z nami?
– Nikomu chyba nie przeszkadza to, że mnie tam nie ma.
– Jest jedna osoba, która chciałaby, żebyś tam był…

Podróż zaczęła się od Brzeźna. Boso, wiadomo, w końcu po plaży nie chodzi się w butach. To profanacja. Brzeźno, pamiętne wschody słońca, czasem w weekend, czasem po wschodzie trzeba było iść na uczelnię i próbować nie zasnąć…

Spacer brzegiem morza i w morzu to doskonały masaż dla stóp. Ćwiczenie dla nóg. Męka dla umysłu. Jak człowiek jest sentymentalny, i do tego świadomie pakuje się w miejsca przywołujące wspomnienia, to może sobie tylko pogratulować. Ale ja musiałem tam być. Tak jak miesiąc temu w Parku Oliwskim. Nie potrafię zapomnieć o przeszłości.

Po pewnym czasie byłem w Jelitkowie. Tam, gdzie prawie dwa lata temu. Przy zjeżdżalni. I też miałem piwo. Dziś tylko jedno, ale lepsze, niż wtedy. Dziś nie miałem wina. No cóż…to był spontan.

Stałem w tym Jelitkowie w morzu, mniej więcej tam, gdzie wtedy. Patrzyłem na fale, tam gdzie wtedy. Czułem obecność… a może tylko chciałem czuć?

Usiadłem na piasku, otworzyłem piwo. Piłem. Sypałem piasek na swoje nogi…sam nigdy tego nie robiłem. Ona to wtedy zrobiła. Sypała mi piasek na nogi. Ręką, stopą… to było…dziwne. Wtuliła się we mnie. Nie raz, nie dwa. Przy nich wszystkich, pierwszy raz nie wstydziła się? A może nie przeszkadzało Jej to, że się wstydzi. To, co powiedziała, gdy stałem w wodzie. To wszystko razem…

Tęsknię za tym. Tęsknię za przeszłością. Czy teraz czuję to co wtedy? Nie wiem. Na pewno tęsknię za tym, co czułem. Jednak mimo wszystko wolałbym, by historia się nie powtórzyła. Nie umiałbym naprawić swoich błędów. Nie umiałbym ich nie popełnić. Jestem innym człowiekiem…gorszym? Być może.

Jest jedna osoba…była…już jej nie ma…zostawiła ślad, którego nie pozwolę zatrzeć. Ale to zawsze ślad. Nie Ona.

Share This:

4 komentarze

  • Wrzeciona Snu Czerwiec 2, 2013 at 1:30 pm

    Wiec jednak babon Ci tak namieszal (kiedys chyba pytalem, ale nie chciales powiedziec).

    Troche sie z tego podsmiechuje, bo jak mawial Kazik: „Ja wiem, ze czasem sa upadki i wzloty, dziewczyny to nic wiecej jak tylko..” 😉

    A z drugiej troche rozumiem i moze przezywam podobna sytuacje.. I pod czescia tego co piszesz moglbym sie sam podpisac.. Szczegolnie pod przedostatnim akapitem..

    Reply
    • takisobiekoles Czerwiec 2, 2013 at 2:04 pm

      Sam sobie namieszałem. Najgorsze jest to, że przez moje mieszanie Ona płakała… Teraz przynajmniej nie ma powodu.

      Reply
  • EmoMariFun Czerwiec 2, 2013 at 1:52 pm

    tldr;

    Reply

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.