Tag Archives : choroba

Twórcze gnicie


Dziś krótko, bo mi się nie chce pisać, a jaram się jak… wiadomo kto i wiadomo gdzie. Znów siedzę na L4 w domu. Chyba po poprzednim choróbsku nie wydobrzałem do końca, i mnie dobiło. I jakoś nie zanosi się na powrót do pracy, bo o ile do wczoraj było lepiej, tak dziś, po zakończeniu antybiotykoterapii, jest gorzej. Ale żeby nie…

Pograłem sobie


Jakiś czas temu wylądowałem na EL Quatro (dla niekumatych – L4). Zachorzałem, rzadko mi się to zdarza, ale kilka rzeczy zbiegło się w czasie: jakiś robal mnie upierdolił, jedna z moich czterech ukochanych ósemek zaczęła się ostro wyrzynać, co spowodowało odrętwienie mordy, przewiało mnie, i nieszczęście gotowe. Co to się nie naśmiałem, Ukochana się naśmiała, a potem pani doktor mnie……

Granice wyobraźni


Trudno byłoby mi uwierzyć w istotę, która zsyłając na ludzkość nieszczęścia, choroby, śmierć, faworyzując pewne grupy społeczne, gnojąc inne, jednocześnie domagała się od wszystkich czci i uznawania za bóstwo, gdyby nie istnieli ci wszyscy tyrani, despoci i psychopatyczni mordercy. W obecnym momencie mojego życia, jeśli byłbym w stanie dopuścić do swojego pojmowania świata istnienie boga, w postaci przedstawianej przez którąkolwiek…

Choroba (nie)alkoholowa


Tak to, niestety, wygląda. Jak już ustanowiłem sobie detoks do końca miesiąca, to się rozłożyłem. Głowa, oczy, uszy, nos i gardło. Ale detoks to detoks. Alkoholu nie ruszę. Aż do pierwszego kwietnia. I to nie żart! Share This: