Tag Archives : DOOMSDAY Studio

Pograłem sobie


Jakiś czas temu wylądowałem na EL Quatro (dla niekumatych – L4). Zachorzałem, rzadko mi się to zdarza, ale kilka rzeczy zbiegło się w czasie: jakiś robal mnie upierdolił, jedna z moich czterech ukochanych ósemek zaczęła się ostro wyrzynać, co spowodowało odrętwienie mordy, przewiało mnie, i nieszczęście gotowe. Co to się nie naśmiałem, Ukochana się naśmiała, a potem pani doktor mnie……