Tag Archives : jedzenie

Tak mocno robię nic


Zastanawiam się od kilku minut, czy to jeszcze prokrastynacja, czy też może upośledzenie (niedojebanie?) mózgowe. Mam wolny piątek. Nie muszę nigdzie iść. Mam czas. Mogę się pouczyć, pograć, pooglądać coś, poczytać. No, cokolwiek I zgadnijcie co. Nie robię, kurna, nic Mógłbym przeczytać kolejny rozdział książki. Mógłbym obejrzeć kolejny odcinek czegoś. Albo cokolwiek innego. Mógłbym pograć w grę. Niekoniecznie Tomb Raider.…

Niecodzienny gość na Politechnice Gdańskiej


W niedzielę po zajęciach moja Ukochana przyszła po mnie na uczelnię. Planowaliśmy iść razem coś zjeść, albowiem żadne z nas nie miało ochoty na pitraszenie w domu. Lenistwo słodka rzecz, i czasem dajemy mu upust. Okazało się, że ktoś jeszcze był głodny, i postanowił się stołować na kampusie Politechniki. Share This:

Rozkmina nad kręceniem głową


Tak sobie myślałem przechodząc (to ważne!) przez jezdnię, że Mamusia, gdy byłem mały, uczyła mnie jak należy się rozglądać przed/podczas przechodzenia (to dlatego tamto było ważne!) przez jezdnię. Najpierw w lewo, potem w prawo, potem jeszcze raz w lewo, i podczas przechodzenia w prawo. Share This: