Tag Archives : karp

Coraz bliżej karpik, coraz bliżej karpik…


HIPOKRYZJA Ja tam nie cierpię świąt. Ale to dobra okazja, żeby odwiedzić rodziców. Posiedzieć, porozmawiać, dobrze zjeść (przy innych okazjach karp jakoś nie smakuje). Cała rodzina wie, że jestem niewierzący antykler, a ja tego nie ukrywam. Ale to łamanie się opłatkiem to jakaś jednak tradycja jest, i mimo że jej nie lubię, to nie chcąc psuć wierzącej części rodziny przeżywania…

Święta: Dzień Pierwszy


Zjadłem właśnie trzy niedobre cukierki. Galaretki o obrzydliwym smaku oblane czekoladą. Już po pierwszej wiedziałem, że kolejne dwie nie będą wcale lepsze. Dlaczego więc pożarłem całość tego, co wyciągnąłem z kryształowej miski na kredensie? Z łakomstwa. Bez bicia się przyznaję. Bo mogę. Share This:

Twardziel mięknie


Przed chwilą pisałem list motywacyjny. Zwykły, pieprzony list motywacyjny. Może ten i ów boi się pisać takie dziwne coś, bo jednak trzeba się wykazać pewnym obyciem z tekstem. Być oryginalnym, zachęcającym, czy coś. Ja, podobno, wedle komentarza mojej byłej już niestety przyjaciółki, pisać potrafię. Share This: