Tag Archives : lockdown

Wiatr na twarzy, słońce we włosach


Dziś, pierwszy raz od niepamiętnych (nie wiem dlaczego, ale w pierwszym odruchu moje palce wystukały „niepamiętniczych”) czasów, wyszedłem z domu bez maseczki na mej zakazanej facjacie. Świat mógł zobaczyć mą twarz w całości, nacieszyć się nią, a nacieszywszy wrócić do swych codziennych zajęć. To znaczy mógł, ale z pewnych względów tego nie zrobił. Czułem wiatr w moich zbyt długich już…