Tag Archives : lodówka

Tak mocno robię nic


Zastanawiam się od kilku minut, czy to jeszcze prokrastynacja, czy też może upośledzenie (niedojebanie?) mózgowe. Mam wolny piątek. Nie muszę nigdzie iść. Mam czas. Mogę się pouczyć, pograć, pooglądać coś, poczytać. No, cokolwiek I zgadnijcie co. Nie robię, kurna, nic Mógłbym przeczytać kolejny rozdział książki. Mógłbym obejrzeć kolejny odcinek czegoś. Albo cokolwiek innego. Mógłbym pograć w grę. Niekoniecznie Tomb Raider.…

WCISSSSS


Wreszcie coś pozytywnego 🙂 Odwiedziłem mojego ukochanego Wciska 😀 Oczywiście olej, cytryny i jakieś chipsy na zagrychę, a że tego ostatniego nie starczyło to poczęstował (niech by spróbował nie!) wałówką domową świąteczną 😀 Share This: