Tag Archives : mać

Patrzcie, jak regularnie piszę


Miałem wczoraj przygodę. Ale taką przygodę miałem, że nikt takiej nie miał przygody, jaką ja przygodę miałem wczoraj. No dobra, ja nie mam przygód. Wczoraj, w sobotę, postanowiłem pojechać sobie do pracy. Na nadgodzinki. A co, jak proszą, to za dodatkowy hajs pojadę. W drodze do pracy na pewnym odcinku (okolice Emaus w Gdańsku, może ktoś kojarzy ten pierdolnik) w…

Ocet winny złym pomysłem nie jest wcale…


Tak sobie czytałem kiedyś, dawno, dawno temu, powieść jedną, poleconą mi przez mego Tatusia. Powieść miała tytuł „Byłem niewolnikiem Hunów”. Pomijając niemal całą fabułę, był tam bardzo ciekawy moment. Otóż bohater nabawiwszy się dżumy, rzygał krwią, i bardzo chciało mu się pić. Namacał za plecami manierkę z winem, którą dostał przed bitwą. Okazało się, że wino skwaśniało. Pił więc ocet,…