Tag Archives : picie

Rapapara


Rapapara Przed chwilą wróciłem z piciowania z matematykami. Oczywiście nie obyło się bez dziwnych rozmów (dziękuję, Asiu), oraz dziwnych piosenek (otóż Woźniak, jakżeby). Między innymi wypłynęło „Rapapara”, z „tym chujowym fragmentem po 2:30”. Ja na to, no a jak, że ten fragment właśnie najbliższy jest memu sercu. I rozumowi. I wszelkiemu innemu czemuś mojemu. Wbrew pozorom (rapapara rapapara – miała…