Tag Archives : pks

Z deszczu pod rynnę i z powrotem


Właściwie to z torowiska na autostradę dziurawy asfalt, ale powrót również występuje. Deszczem były Polskie Koleje Państwowe (PKP) pod postacią różnych-różnistych spółek/podspółek/podpodspółek/innych gówien, rynną był, a jakże, PKS (Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej – czy jakoś tak. No i… wróciłem, cytująco parafrazując Samwise’a Gamgee’go. Share This:

PINGWIN MOŻE STAĆ!!!


Podróż do Gdańska zatłoczonym autobusem. Gdzieś w Nowem chyba włazi do wehikułu baba kele pięćdziesiątki wedle jej karku. Czuć od niej produktem fermentacji ziemniaków. Wpada z torbą, oczywiście wszystkie siedzące zajęte. Wpada do połowy korytarza, po czym wycofuje się do kierowcy i krzyczy, czy ona zapłaciła za miejsce siedzące, czy jak?! Ten odpowiada, że przecież widać jaka jest sytuacja. „Tak, ślepa…