Tag Archives : Sapkowski

Rozwijam ci ja się, czy-li uwsteczniam?


Mówi się, i ja w wielu przypadkach się z tym stwierdzeniem zgadzam, że do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć. Co za dzieciaka nie smakuje, w życiu dorosłym smakować już może. Jak na przykład piwo. Chociaż ono może nie jest tu dobrym przykładem, bo w okresie mojego dzieciństwa koledzy pijali najtańsze szczochy (wiadomo, żeby za marne kieszonkowe uchlać jak najwięcej). Natomiast będąc…

Czasem tak jest…


„-(…)Jesteście stworzeni dla siebie, ty i wiedźmin. Ale nic z tego nie będzie. Nic. Przykro mi. – Wiem – Yennefer pobladła lekko. – Wiem, Vilenntretenmerth. Ale i ja chciałabym wierzyć, że nie ma granicy możliwości. A przynajmniej w to, że jest ona jeszcze bardzo daleko.” Andrzej Sapkowski „Granica możliwości” Share This: