Tag Archives : sos śmierci

Słaba wola – cóż…


Jakoś nie miałem dziś sił, by wysiedzieć w pracy do 16.00. Wracając do domu oberwałem trochę deszczem, ale przeszło bokiem… a zapowiadało się na piękną burzę. Przy tejże właśnie okazji po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że „przezorny zawsze ubezpieczony”. Sztormiak w plecaku to bardzo dobra rzecz. Zwłaszcza w czasie deszczu. Po powrocie do chatki zrobiłem papu. Usmażyłem ziemniaki,…

Przedsionek Piekieł


Dziś tworzę to, na co czekałem tak długo – szpinak. Tym razem z dodatkiem mikstury, która największych twardzieli przyprawia o sraczkę. Ognistą. Przed Państwem… Share This: