Tag Archives : szef kuchni

Rok już minął, czyli Pan Pierożek wspomina


Panem Pierożkiem nie zostaje się – ot tak. Najpierw był chrzest, w przeciwieństwie do tego wiedźmińskiego, było to Chrzest Wody. Po nim nastąpiły trzy miesiące ciężkiego, wyczerpującego treningu, by w końcu trafić do Zakonu Mąki i Cukru. Po dość krótkim czasie zostałem ochrzczony Prawdziwym Imieniem. Panem Pierożkiem właśnie. Share This:

Twardziel mięknie


Przed chwilą pisałem list motywacyjny. Zwykły, pieprzony list motywacyjny. Może ten i ów boi się pisać takie dziwne coś, bo jednak trzeba się wykazać pewnym obyciem z tekstem. Być oryginalnym, zachęcającym, czy coś. Ja, podobno, wedle komentarza mojej byłej już niestety przyjaciółki, pisać potrafię. Share This: