Zmiany w moim życiu (znów?)

W praktyce wychodzi na to, że po prostu chcę wrócić do starych, dobrych nawyków.

Ogarnąłem nieco pokój (ale nie można powiedzieć, że go posprzątałem).

Obejrzałem kilka filmów (ostatnio nędza była w tym temacie).

Posunąłem się dalej w książce (ciężko się czyta te Resortowe dzieci…).

Zacząłem zapisywać wydatki (w sensie wróciłem do zapisywania ich).

Wróciłem do treningu (o, tu udało mi się użyć właściwego słowa).

Czekam, aż znów się coś spierdoli (bo zawsze, jak zaczynałem sobie układać życie, coś się musiało zjebać).

Trzymajcie kciuki.

Share This:

No Comments

Leave a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.