Tag Archives : pociąg

Wiatr we włosach


Stukot kół na krzywych torach drażni bębenki, ale nie zważam na to. Czuję pęd wielotonowej maszyny, wiatr rozwiewa moje długie, kasztanowe włosy. Czuję, że żyję. To wspaniałe, móc siedzieć w pociągu, przy oknie, wystawić na zewnątrz głowę, pozwalać, by niewidzialne palce tworzyły najwymyślniejsze fryzury. Ale… to przecież nie koła. To kopyta dudniące o gościniec. I ja, w siodle, czując jak…

Z deszczu pod rynnę i z powrotem


Właściwie to z torowiska na autostradę dziurawy asfalt, ale powrót również występuje. Deszczem były Polskie Koleje Państwowe (PKP) pod postacią różnych-różnistych spółek/podspółek/podpodspółek/innych gówien, rynną był, a jakże, PKS (Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej – czy jakoś tak. No i… wróciłem, cytująco parafrazując Samwise’a Gamgee’go. Share This:

Sobota ciąg dalszy, ostrość w nosie i film


Z planów wyszło zrobienie sobie żarcia. Ryż gotowany luzem – fajny bajer, ale znów nie udało mi się trafić z ilością. Czyli po prostu zrobiłem go za dużo. Do tego cała patelnia cebuli i pieczarek, z sosem pieczarkowym z paczki i sosem śmierci z buteleczki. Przy otwieraniu tej ostatniej kropelka nie większa od szpica igły chlapnęła mi na palec. Oczywiście…

Magia Krakowa


Wystarczyło kilkanaście godzin wypełnionych kretyńskimi wygłupami, hymkaniem, szyjkaniem i ej-nie-e-aniem, kilka szczerych rozmów, ta sama grupa krwi, zupełnie idiotycznie zauważone niby-podobieństwo między nami, byś została moją Siostrą. …nic już mnie nie zdziwi… Share This: